piątek, 11 lipca 2014

Dzieją się rzeczy ważne i ważniejsze 30

Jak pewnie część czytelników zauważyła, ostatnio na blogu coś mało wpisów ;)

Wszystko to bierze się z faktu, że już za tydzień dojdzie do historycznego wydarzenia, w trakcie którego Ruda powie "Tak" (ufajmy ;) i nie będzie już miała odwrotu. W związku z przygotowaniami ślubnymi nie starczało mi czasu na kolejne wpisy, a trochę ciekawych rzeczy się jednak działo.

Mamy chociażby kolejne problemy Mdm (nieco ponad 1000 wniosków w czerwcu, co jest drugim najgorszym wynikiem w tym roku):

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niska-popularnosc-MdM-mozliwe-zmiany-w-ustawie-3160232.html 

W związku z tym pojawiają się pomysły, aby program "naprawić". Na razie na szczęście nie poprzez zabawy limitami/mnożnikami, ale kto wie, może doczekamy i tego:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rzad-naprawi-program-MdM-3163054.html

Mamy też kolejną "super" sprzedaż deweloperów, chociaż tym razem nawet nasz ulubieniec Bartek T. zauważa, że jest to w sporej części efekt niskiej bazy z początku ubiegłego roku oraz oczywiście niskich stóp procentowych. Niemniej, nie przeszkadza to wieszczyć kolejnych wspaniałych wyników:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Najwieksi-deweloperzy-poprawiaja-wyniki-3163019.html 

Czytelnikom polecam porównanie do 3 i 4 kwartału ubiegłego roku (zamiast do jego pierwszej połowy, w której stopy procentowe były dużo wyżej). Dane można znaleźć chociażby u nas:

http://wdomachzbetonu.blogspot.com/2014/05/jeszcze-zbyt-wczesnie.html 

Porównując pierwszą połowę tego roku z drugą połową ubiegłego już takich "cudów sprzedażowych" nie widać. Zwłaszcza, że z reguły sprzedaż na wiosnę jest lepsza niż na jesieni, a drugi kwartał roku jest z reguły okresem o największej liczbie transakcji. Przyjrzymy się temu wszystkiemu w najbliższym wpisie, który pojawi się... właśnie... pojawi się dopiero w sierpniu, po powrocie z zasłużonych(?), poślubnych wakacji.

Mam nadzieję, że do tego czasu nie będzie za późno i Marek W. nie przejmie od nas pałeczki wieszczyciela spadków, bo ostatnio mu (o zgrozo!) ciężko uwierzyć we wzrosty cen:

http://mieszkaniowy.blox.pl/2014/07/Mieszkania-drozeja-Litosci.html

Świat się kończy...

30 komentarzy:

  1. Ja rozumiem UFO, gadoludzie itp. no ale Marek W. piszący o spadkach cen?
    Istnieją pewne granice których nie powinno się przekraczać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielgo (po latach naganiania, które najczęściej opierało się na bezkrytycznym cytowaniu "zawodowych" naganiaczy) stał się naglę "wujkiem dobra rada" i pozuje na obiektywnego obserwatora rynku nieruchomości. Trochę to komiczne, mają w pamięci to co było, no ale dobrze, że jest, przy czym trzeba być czujnym :D
    Za każdym razem jak go czytam, to mam wrażenie, że wciąż przemycane są półprawdy, które mają na celu po cichu bronić poziomu cen jaki mamy.
    Wielgo napisze, że ceny nie wzrosną, że nie wzrosną szybko, że gdzieś tam trochę spadną, gdzieś trochę pójdą w górę, ale o głębszej i niekontrolowanej korekcie cen, która jest dla lobby najbardziej niebezpieczna nie ma mowy.

    Proponuję do tego wątku przerzucić też link blogowicza(-czki) zeroxx z poprzedniego tematu:

    http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania/czy-moze-urosnac-kolejna-banka-cenowa,5647107,magazyn-detal.html

    Tekst jest po prostu groteskowy, nie chce mi się przytaczać konkretnych cytatów i wyśmiewać, po prostu polecam :)

    PS. Wszystkiego Dobrego na Nowej (wspólnej) Drodze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest raport reas za 2 kwartał 2014.
    http://media.reas.pl/file/mediakit/621693/60/reas-rynek-mieszkaniowy-w-polsce-q2-2014.pdf

    PS. Wszystkiego Dobrego na Nowej Drodze dla autora!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie milion albo dwa, ale aż osiem:) Spieszmy się zatem kupować bo nam zabraknie.

    http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/w-polsce-brakuje-8-mln-lokali-aby-warunki-mieszkaniowe,2034792,4206#iwa_item=3&iwa_img=0&iwa_hash=39840&iwa_block=business

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Developerka dobrze wie, że liczba gospodarstw domowych i mieszkań zbliża się do równości, a po niej mieszkań zacznie przybywać coraz więcej
      http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12882224,Koniec_swiata_deweloperow__W_Polsce_bedzie____za_duzo.html

      Dlatego też z roku na rok będą zasiewać tezy o niebezpieczeństwie bloków z wielkiej płyty, niezdrowej ciasnocie itp., bo z demografią i emigracją zarobkową nie wygrają, a muszą znaleźć popyt na swoje kwadraty.

      Usuń
  5. Budowlanka ruszyła. Branża czeka na boom jak w 2008 roku

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Budowlanka-ruszyla-Branza-czeka-na-boom-jak-w-2008-roku-3166785.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech budują, dla nas tylko lepiej bo wszystko to przyspieszy krach i szybciej przywróci normalność na rynku.

      Usuń
    2. Dokładnie, im więcej nabudują tym taniej będzie. Ja nawet nie myślę o kupnie mieszkania w tym kraju, tylko o tańszym wynajmie. Wolę inaczej inwestować swoje pieniądze niż klity 40-50m2 za kilkaset tysięcy złotych, które będą tracić na wartości przez następne xx lat. Czy jest bardziej ryzykowna inwestycja niż 300k zł w kredycie na 30 lat, do spłacenia ponad 200% tego, przy takiej demografi i ujemnej migracji w tym kraju? Ciężko znaleźć.

      Usuń
  6. No to teraz sobie poczekamy.
    Następny wpis pewno za kwartał :P

    OdpowiedzUsuń
  7. "Zdaniem ekspertów taniej już nie będzie."

    http://finanse.wp.pl/kat,1034079,title,Eksperci-deweloperzy-sprzedali-o-40-proc-mieszkan-wiecej-niz-w-ubr,wid,16753784,wiadomosc.html

    Przeczytałem tytuł i podtytuł. Reszty mi się nie chciało.

    OdpowiedzUsuń
  8. Profesor Łaszek znowu w akcji. Tym razem mówi, że w Polsce bańki nie ma a potem udowadnia, że jednak jest i ceny są sporo przeszacowane :)
    Cz1. http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania/gdzie-ceny-rosna-najszybciej,5647370,magazyn-detal.html
    Cz2. http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania/jakie-sa-naprawde-ceny-mieszkan,5648515,magazyn-detal.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli warto gdzieś kupić mieszkanie inwestycyjnie to może w Nigerii, a nie w Polsce. Tak na poważnie to jest to ciekawy link do piramid ludności w wielu krajach świata. Nie jest on może super dokładny bo tak długiego okresu nie da się prognozować, ale trendy w danych krajach jest szansa wyczuć.

    http://populationpyramid.net/

    OdpowiedzUsuń
  10. Obecnie najlepszym rozwiązaniem na pozyskanie mieszkania jest TBS. Szkoda że lobby deweloperskie próbuje wygasić ten program który jest najbardziej społeczny. Zainteresowanym polecam oficjalny portal http://tbs24.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesowalem sie TBS'ami mocno i jak juz naprawde stwierdzilem, ze to jest jakies rozwiazanie, to okazalo sie, ze tam trzeba deklarowac dochody cyklicznie. NIby rozmawialem z osoba, ktora ma TBS'a i mowi, ze tam ludzie wpisuja cokolwiek, byleby ponizej pulapu wymaganego, ktory pozwala miec prawo do lokalu. Niby spoko ale perspektywa jechania na takim wałku cały czas powoduje pewna moja obawe. A nuz ktos kiedys powie "sprawdzam!" ?

      Usuń
  11. Stopy procentowe bez zmian do końca 2016 roku?

    http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/stopy;procentowe;bez;zmian;do;konca;2016;roku,243,0,1583091.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Sezon ogórkowy ale przejrzyjmy trochę niezależnych badań i nieodzownych zaklinających rzeczywistość komentarzy naganiaczy :D

    http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/710047,1128572-Wola-mieszkac-z-tesciowa.html

    "Popyt na mieszkania jest znikomy, mimo wciąż istniejącej luki mieszkaniowej - twierdzą eksperci KPF. (Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych) Jednak zdaniem Pawła Szramowskiego, prezesa zarządu firmy Alex T. Great, daje się zauważyć ożywienie na rynku pierwotnym."

    Jak coś jest "znikome", to delikatny ruch, który można sobie wyimaginować na różne sposoby, lub po prostu obniżyć (po cichu częściowo) ceny, daje wrażenie ożywienia.

    A ożywienie to oczywiście - według naganiaczy - brak obniżek cen "Taniej nie będzie" :D

    "Z drugiej strony, jak zauważa Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielnia Doradców Kredytowych, efekty wzrostu zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym najbardziej mogą odczuć klienci. - W takiej sytuacji maleje skłonność deweloperów do obniżania cen czy nawet do indywidualnych negocjacji - uważa Katarzyna Dmowska."

    Widać, że MdM będzie przybierał na znaczeniu (pomimo większego kosztu ogólnego kredytu)

    Tymczasem teoretycznie Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju nie przewiduje "podwyższenia limitów dopłat" chyba chodzi o zmiany współczynnika z 1,1 na wyższy - chociaż nie wiadomo dokładnie kto to powiedział:
    http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania/ministerstwo-szykuje-zmiany-w-mdm,5648534,magazyn-detal.html

    "Ministerstwo odpowiada, że nie podwyższy limitów, bo wówczas rząd wspierałby droższe, a nawet luksusowe inwestycje mieszkaniowe, a nie o to przecież chodziło, oraz że to rynek (czytaj: deweloperzy) powinien się dostosować i obniżyć ceny nowych mieszkań."
    [hipokryzja...RnS i dopłaty do mieszkań w WWa ~9k/m2, a reszta kraju była podobnie przeszacowana]

    W praktyce same limity dopłat ulegają zmianie (co pół roku) bo ulegają zmianie wartości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych, ostatnio niemal wszędzie wzrosły...ale dobrze, że póki co nie mówi się o kombinowaniu przy współczynniku przeliczeniowym. Byle do jesieni, powinno zacząć coś się dziać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mamy właśnie przykład o co chodzi w "ożywieniu"

      http://wyborcza.biz/finanse/1,108340,16381276,Grunt_to_kupic_mieszkanie_tanio_i_bezpiecznie.html?biznes=lublin#BoxBizTxt

      "Taniej nie będzie" developerzy biją rekordy sprzedaży, już po kryzysie, a jak po kryzysie to ceny w górę! ...a tu nagle w Krakowie mieszkania po ~4k - 4,8k, wprowadzane lotem dywanowym w tysiącach sztuk, przy MdM ~5k/m2.

      Developerka wie, że rynek wykrusza się z efektywnego popytu, i żeby ruszyć sprzedaż trzeba zejść z cen, ale żeby utrzymać zadowalający poziom zysku - schodzą z marży - zwiększają obrót, ma to sens, ale w którymś momencie zderzy się to z dołkiem demograficznym, i może dojść do sytuacji jak pod Madrytem:

      https://www.youtube.com/watch?v=AYoyIfnoPPk

      Póki co jednak, parcie naganiaczy na hasło "ożywienie" może też dźwignąć nieco pozycję developerki na giełdzie, a co za tym idzie mogą znaleźć się chętni na akcje, a jak developerka dostanie trochę gotówki to faktycznie może szybko zacząć usztywniać się w negocjacjach, bo nie będą mieli problemu z płynnością, czekając na kolejnych którzy zapłacą za swoje mieszkanie sponsorując jego budowę.

      Usuń
  13. http://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_poland
    Kilka ciekawych informacji tu znajdziecie o polskiej demografii. Rok 2013, 369 600 urodzeń, 387 300 zgonów czyli ubyło nas -17700 plus emigracja(?), a najwieksze spadki ludności dopiero przed nami jak beda odchodzić roczniki po 500, 600 i 700 tyś przy ok 350 tyś urodzeń, takie demograficzne tsunami sie nam szykuje, które bedzie miało zapewnie przełożenie na polski rynek nieruchomości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. http://wyborcza.biz/finanse/1,108340,16365517,Mieszkania_ciagle_drogie.html#BoxBizTxt

    Nie warto zwlekać! Taniej nie będzie! - oraz inne smaczki.
    W roli głównej jak zwykle niezastąpiony Marek W. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mistrz! ;) https://www.youtube.com/watch?v=sLVF2PlH5kQ

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekaw jestem na jakiej uczelni wykłada? chyba w gimnazjum. Faktycznie mistrz. Z 20.000 można zrobić 200k, ale na pewno nie na lokacie lub obligacjach. Trzeba wybrać bardziej ryzykowne inwestycje i mieć "szczęście" przez 30 lat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tutaj się zgadzam, że założenia do obliczeń są nierealnie optymistyczne. Ale z drugiej strony strategia zatrzymania przy sobie części oszczędności przy zakupie nieruchomości nie jest złym pomysłem. Przede wszystkim dlatego, że te oszczędności jak to mówił autor stanowią poduszkę bezpieczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Deweloperzy (jeszcze) sprzedają, rynek wtórny stoi.
    http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/707218,1128836-Sprzedaz-mieszkan-w-duzych-miastach.html

    OdpowiedzUsuń
  19. "..Drogie w realizacji wymogi techniczne powodują, że choć ceny mieszkań rosną, deweloperzy wciąż narzekają na niskie marże. Deweloperzy giełdowi na swoich projektach mają mniej niż 15 proc..." ;)

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rygorystyczne-wymogi-napedzaja-wzrost-cen-mieszkan-3172101.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten link, jak również ten...:

      http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania/okazje-cenowe-na-celowniku,5649676,magazyn-detal.html
      [ wystarczy przeczytać *lead i już wiadomo o co chodzi
      *co to jest lead wytłumaczył ostatnio bratni blogowicz CreditSlayer - jak ktoś nie zna - warto
      http://creditslayer.blogspot.com/2014/07/banka-cenowa-na-rynku-mieszkaniowym-lub.html ]

      ...to przeciwwaga do publikacji prof. Łaszka (słowo na niedzielę - czasami poniedziałek :) ), który (chyba) coś próbuje przekazać, mądrego, ale tekst jest tak napisany, żeby przeszedł "cenzurę" :D

      http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/konsumenci-nie-uwierzyli-w-szybki-wzrost-cen,5649550,magazyn-detal.html

      Naganiacze, na chwilę obecną nie mają żadnych argumentów, dla których ceny mieszkań nie miałyby dalej osuwać się powoli w dół, jedynie MdM i grzebanie przy limitach dopłat może trochę zmieniać oblicze rynku, w zależności od poziomu cen jaki bez dopłat jest akceptowalny przez kupujących w danej lokalizacji.

      Najlepszy argument to, że na wzrost cen ma wpływ "obawa przed wzrostem cen" - no OK, tak było owszem, to faktycznie sprawdza się, ale już nie w dzisiejszym otoczeniu rynkowym - nie taki popyt (demografia), nie taki dostęp do finansowania (brak kredytów na 100%, brak kredytów w walucie, rekomendacje KNF)
      I o tym wzroście cen, który ma siać spustoszenie w biurach developerów informują tylko naganiacze...i co? ...i nic :)
      Oczywiście są inwestycje, które sprzedają się lepiej, są takie które gorzej, ale cena zaczyna odgrywać coraz większą rolę.

      z ciekawostek z miasta to na samym jednym KULu w Lublinie na chwilę obecną brakuje ~1200 studentów, żeby dopiąć rekrutację tak jak sobie uczelnia zaplanowała...a to nie jest pierwszy rok naboru, w którym są takie problemy...

      Usuń
    2. Ciekawe kto będzie za niedługo kupował te wszystkie mieszkania w Polsce, skoro równia pochyła się rozpoczyna i nic nie wskazuje, że tren się zmieni.

      http://natablicy.pl/w-polsce-ubywa-studentow-po-raz-pierwszy-od-kilku-lat-przyjeto-mniej-osob-na-bezplatne-studia,artykul.html?material_id=529c24e37041022d1fe318d6

      Usuń
  20. http://serwisy.gazetaprawna.pl/nieruchomosci/artykuly/813079,mdm-dziala-na-niekorzysc-kupujacych-wysokie-limity-podbijaja-ceny-mieszkan.html

    OdpowiedzUsuń
  21. No proszę no i mamy 152 raz najlepszy czas na zakup mieszkania :)

    "Jak już mówiliśmy – tańsze raczej nie będą. Wszystko dlatego, że znów Polacy zaczęli kupować mieszkania. Dodatkowo dostęp do tanich kredytów, który częściowo generuje popyt, może wkrótce się zmniejszyć – już w przyszłym roku wymagalny będzie 10-procentowy wkład własny przy zakupie nieruchomości, ponadto prawdopodobnie stopy procentowe pójdą w górę."

    Najpierw Pani mówi, że mieszkania tańsze raczej nie będą, a potem udowadnia, że jednak będą :)


    http://biznes.pl/magazyny/nieruchomosci/mieszkania/okazje-cenowe-na-celowniku,5649676,magazyn-detal.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia :)

      bełkot WGN jest dość niepokojący i to nie pierwszy ich tekst w takim stylu...

      Usuń